MENU

Nie śpię – poezja Mariusza Jagiełły

Gondwana – dramat w jednym akcie. Lech Brywczyński

23 lutego 2018 Comments (0) Views: 346 Czytam, Opowiadania

Zapomniani bogowie – recenzja książki

Dziś będzie lekko historycznie, choć bardziej obyczajowo. Nie przepadam za książkami historycznymi, lecz wizja niedalekiego wywiadu z autorem sprawiła, że chciałam choć trochę liznąć jego twórczości. Czy bardzo się męczyłam? 😉

jarosław prusiński zapomniani bogowie słowiańska opowieść

Autor: Jarosław Prusiński

Tytuł: Zapomniani bogowie. Słowiańska opowieść.

Gatunek: historyczna, obyczajowa, romans

Wydawnictwo: e-bookowo.pl

Liczba stron: 290

 

 

O czym jest książka?
Jarek Prusiński przenosi nas do wczesnego średniowiecza, gdzie na terenie obecnej Polski pojawiały się zalążki naszego państwa. Już wtedy, a nie, jak nas uczono w szkole: w czasach Mieszka I. Historia, w którą się zagłębiamy, opowiada o życiu w jednym z warownych grodów. Poznajemy zwyczaje i codzienne życie mieszkańców, obserwujemy kiełkujące uczucie pomiędzy miejscową dziewczyną a obcym, który zjawił się w wiosce. A dyskretnie wplecione informacje historyczne sprawiają, że wręcz przez osmozę dowiadujemy się ciekawych rzeczy o historii naszego kraju.

 

Moje wrażenia:

Czytając wstęp do książki – przeraziłam się. Badania historyczne, daty. Zupełnie nie moje klimaty. Bałam się co będzie dalej, czy Jarek zarzuci nas stertą faktów historycznych, z lekka tylko przeplatanych jakąś opowieścią. Na szczęście już pierwsze strony właściwej treści rozwiały moje wątpliwości, i sprawiły, że westchnęłam z ulgą: „Uff!”. Zapomniani bogowie to opowieść głównie o miłości i życiu codziennym mieszkańców nadrzecznego grodu.

Już na samym początku poznajemy Obcego – człowieka, który zostaje znaleziony ranny w okolicy grodu. Oprócz ran fizycznych doskwiera mu amnezja: nie pamięta nic ze swojej przeszłości, nie wie kim jest i jak się znalazł w tym miejscu. Pod dach przyjmuje go sympatyczna wdowa Dobrawa, matka córek na wydaniu, z których jedna, nazywana już w grodzie starą panną, skrywa okropną tajemnicę z przeszłości. Wspomnienia kładą się cieniem na obecnym życiu Dobrusi i sprawiają, że trzyma się na dystans od wszystkich, a zwłaszcza mężczyzn. Jej wymówką do wędrówek po okolicznych lasach jest brak ojca: usprawiedliwiając się koniecznością przejęcia jego obowiązków krąży, niczym pokutująca dusza, po okolicy. Mimo, że dbanie o dom nie wychodzi jej najlepiej – matka pozwala jej na wędrówki w towarzystwie oswojonego wilka; jakby przeczuwając, że coś ciężkim kamieniem leży na sercu i duszy dziewczyny. Z każdą kolejną stroną obserwujemy zmiany zachodzące w dziewczynie, zaprzyjaźniamy się z większością mieszkańców grodu.

Książka jest napisana przyjemnym językiem, który sprawia, że nie możemy się od niej oderwać. Daty i mało znane ogółowi realia historyczne są nam podawane w sposób bardzo subtelny, wplecione jakby mimochodem pomiędzy obyczajowo – romantyczną opowieść.

O tym, że książka oczarowuje nas i przykuwa do siebie może świadczyć moja zmiana trybu czytania, do tej pory stałego i niezmiennego od lat. Książki papierowe, a od niedawna również e-booki czytałam zawsze jedynie wieczorami i nocą, umoszczona wygodnie w łóżku, pod ciepłym kocykiem. Zapomniani bogowie sprawili, że telefon z e-bookiem wręcz przyrósł mi do ręki. Pierwszy raz w życiu czytałam poza domem, w każdym możliwym momencie. Jadąc autem, siedząc w kolejce do lekarza. Byle choć kilka stron dalej.

Książka ta jest wciągającą opowieść o codzienności i miłości. Dyskretnie zachęcająca do zainteresowania się historią naszego kraju: inną niż ta, którą nam serwowano w szkole. Koniecznie musicie przeczytać!

 

Autor: Agnieszka Sajdak

PicsArt_12-30-02.19.08

 

 

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *