MENU

Prawda – esej

Rywalka – opowiadanie Krystyny Śmigielskiej

13 marca 2019 Comments (0) Views: 328 Czytam, Poezja

Wrażliwość – poezja i grafiki Anny Wajdy

 

kołysanka

kiedy mi się znów przyśnisz

może opowiem ci tę historię

na którą czekasz

w innym wymiarze

wrócimy do tych spraw

niedokończonych listów

szumu jesiennych liści

targanych wschodnim wiatrem

 

przesuwają się cienie naszych wspomnień

kołysząc do snu

poduszka podtrzymuje zmęczoną głowę

a one chcą zaświadczyć przed Bogiem

że miłość jest wieczna?

 

 

dzikie wino

mur jeszcze świeży

a wino wspina się po gładkiej ścianie

coraz wyżej

pręży smukłą kibić

i uderza nam do głowy

karmimy się bogactwem wspomnień

wyciągając ręce

by znów sięgnąć szczytów

gładka pościel

młode wino

młode wino

gładka pościel

historia lubi się powtarzać

 

 

***

jeśli myślisz, że wiesz o mnie wszystko

to masz rację

jestem otwarta jak drzwi na ogród

zamykam się tylko wtedy gdy pada

lub nie wypada bo co powiedzą ludzie

a zresztą nie lubię gdy woda dostaje się do środka

rozmywa moje postrzeganie świata

i narusza pewien porządek

wtedy trudniej jest pozbierać myśli,

„te niepozbierane”

włożyć w stare ramy

konserwatywne poglądy

których trzymam się kurczowo

specjalista próbował połączyć moją psychosomatykę

z terapią i farmakologią

ale do dzisiaj nie wiem czy bliżej mi do Junga

czy do Freuda

 

 

stare żony nie śpią

(w kąciku przysiadła,

oczekując pocieszenia)

bo przecież stare żony nie śpią

snują się nocami po pustym życiu

bijąc się z myślami

odnotowują kolejny etap

swojej egzystencji

lub koegzystencji (przy pomyślnym zbiegu okoliczności)

odwiedzają kościoły,

chodzą na spacery w żałobnych  konduktach

a w poniedziałki

do zatłoczonych przybytków zdrowia publicznego

 

stare żony są w porządku

nie przeszkadzają starym mężom

wędrować nocami po szklanym ekranie

(stoczyć kolejną walkę z braćmi „Kliczko”

czy rudą lalą w różowym kisielu)

a w dzień odsypiają nocne eskapady

w poszukiwaniu lukrowanych ciasteczek

lub straconego czasu

 

stare żony w starych domach

pielęgnują przed lustrem swoją starość

by jak najdłużej przechowywać pod poduszką

łzy poprzednich pokoleń

 

stare żony

żony

hm…

 

 

wszystko płynie

podziwiam widok z twojego okna

a ty mówisz do mnie Haniu,

opowiadasz historię

swojego niedokończonego życia

wszystkie szczegóły zgadzają się

z poprzednią wersją

a czas płynie powoli

nie patrzy za siebie

nie osądza

nie tłumaczy

tylko trochę zaciera ślady

a ty pytasz: dlaczego?

masz dwie różne skarpety

i buty na lewe nogi

i znów ktoś zabrał ci okulary…

to nic kochana,

to tylko dzień zamienił się z nocą

na poduszki

 

 

monidło

zawieszony. trochę krzywo

na szarym kartonie

wystaje zza szafy

z dwoma rogami gubiącymi  kąt prosty

choć tyle w nim miłości

nadal nikt nie wie, że tam jest

ukryty mezalians

kup mu chociaż antyramę. mamo

 

 

O zmierzchu

spokojne morskie fale

kołyszą do snu las namorzynowy

kryjący w swoim wnętrzu niespodziankę

cisza buduje niepokój

narastający wraz z przypływem

księżyc zagląda pod gałęzie garbatych drzew

gdzie pusta łódź zachęca do podróży w nieznane

 

 

Pod nogami piasek

przesypuje się między palcami

i chociaż nie było to łatwe

ulepiłam cię na swoją modłę

zrobiłam to siłą woli

 

masz słone usta i kruche serce

a ja zmywam z powierzchni morską sól

w obawie że słońce wysuszy twoje wnętrze

a wtedy stracisz to co najbardziej kocham

 

wrażliwość

 

bezskutecznie dźwigam ciężar odpowiedzialności

nie pozwoliłam abyś się uodpornił na trudy życia

podpierałam dobrym słowem i gestem

 

teraz mówią na mnie „Syzyf”

 

 

fot. z archiwum autorki

Anna Wajda:  zaczęło się niewinnie od założenia profilu na fb, a potem strony (@anna55wajda) z poezją i grafikami, a był to rok 2016, kiedy  skończyłam swoją pracę zawodową i przeszłam na zasłużoną emeryturę.

Nadszedł wreszcie czas na spełnianie swoich marzeń (poezja, rysunek czy malarstwo) i mimo, że jestem w tej dziedzinie samoukiem (bo moje wykształcenie jest techniczne), po długiej przerwie wróciłam do swoich pasji z dzieciństwa.

 

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *