MENU
px

Istoty Momentalne – miniatura Marka Sztarbowskiego

black-and-white-bird-birdcage-cage2

Kanarek – opowiadanie Patrycji Żurek

25 stycznia 2017 Comments (0) Views: 412 Czytam, Poezja

W przestrzeni lęku – poezja Aleksandry J. Starosteckiej

telefon

zadzwoniła do mnie śmierć

nad ranem

na jawie czy we śnie

weszła i usiadła na łóżku

mroźnym oddechem

czas się zatrzymał zmęczony

niedokończony wiersz zadrżał

nie strach

dwa światy się zbliżyły

i chyba spadła czyjaś łza

 

uparcie w pokoju dzwonił telefon

***

stałam nieruchomo

wbita w podłogę

nie rozumiałam

 

dziś wiem

 

nóż jest po to

by kroić nim chleb

 

 

karanie

potargane rajstopy

niedomyta łyżeczka

niedopałek w popielniczce

 

człowiek

nikt

wypełniony strachem

nie istnieje daremnie

 

znów zabolało

 

 

abulia

nie mam nic

poza tobą strachu

 

w przestrzeni lęku

każdego oddechu

obejmujesz czule

mocno

jak kochanek kochankę

i nie możemy się rozstać

 

bezsilność o nas zadbała

żaden anioł nie chciał

 

 

troskliwość

umarł na wódkę

nie na serce

nie na miłość

 

diabeł czuwał

 

 

nokturn

twoja żałość

jest jak wieczorna muzyka lasu

wolna od grzechu i świętości

wolna od najmniejszego fałszu

przypomina kobietę

z niezwykle długimi włosami

falującymi na wietrze

i oczami patrzącymi na świat

jakby za chwilę miały zasnąć

 

zmęczone dłonie misternie malują

nocny pejzaż

z odległego zagubionego czasu

 

 

tu i tam

nie można

zamknąć drzwi

 

nie naprawiono

zepsutej klamki

 

codziennie próbuję

***

patrzysz w okno

gdyby cię zapytać co widzisz

nie wiesz

bezimienna przestrzeń

bezimienne obrazy

ty bezimienna

niczyja

***

budzi się dzień

budzi się myśl

 

w dłonie spada

błękitne niebo

***

oczami pełnymi słońca

dłońmi pełnymi miłości

dotykasz mnie

zasypiam słuchając bicia serca

nad ranem popatrzę na ciebie

okrytego pogodnym snem

 

zostańmy na dłużej

przecież nas nie ma

 

 

zbudować dom

między palcami moich rąk

na później

ukrył się

ślad niemilczenia

twój zapach

 

i myśli

że się uda

***

twoje dłonie

niewidocznym wędrują szlakiem

szeptem całują usta

napełniasz wiarą powoli

drżące uda kołyszesz pragnieniem

to ty

jesteś spełnieniem

ze śnieżnego puchu utkanym złudzeniem

 

 

życie

twoja prawda

jest moją

moja prawda

twoją

 

nie są razem

ułożone pomiędzy

zakłamane my

***

zapominam twarz

pamiętam imię

nieudawane wzruszenie

miękkość wilgotnych warg

 

nikt nie wie że bez ciebie

zegar nie odlicza oddechów

i stał się

wyłącznie koniecznością

 

 

fot. z archiwum autorki

fot. z archiwum autorki

Aleksandra J. Starostecka: nauczyciel-bibliotekarz. Mieszka w Dąbrowie Górniczej. Należy do Stowarzyszenia Autorów Polskich.

Interesuje się literaturą, psychologią i filozofią człowieka.

Autorka czterech tomików poezji: Moja woda (2011), Jeszcze raz (2012), Pod powiekami (2014), drzwi (2016).

Utwory publikowała w almanachach poezji religijnej, w  magazynie Nasz Rzeszów – dodatek literacki Wers ( 2014, 2016), na stronach internetowych  oraz w najnowszej antologii poetów współczesnych –Wiersze sercem pisane (2016).

Utworów poetyckich autorki można posłuchać w serwisie Youtube.

Ze swoją poezją gościła m.in. w Rzeszowie (Polskie Radio Rzeszów), w Krakowie (kawiarnia Cudowne Lata), w Dąbrowie Górniczej (aula dąbrowskiego oddziału ZNP),

w Będzinie (Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna) oraz na Targach Dobrej Książki – Wrocław 2016.

Recenzje: m.in. na stronach internetowych SZUFLADA (Kinga Młynarska), PISARZE (Jan Tulik- Nie nadejdzie już zło).

 

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *