MENU
px

Tęsknię…

px

Pasje mojej miłości (część I)

13 lipca 2016 Comments (1) Views: 1241 Czytam

Toczę bitwy o chwilę z Tobą – poezja Arkadiusza Wasilewskiego

Czasem się drobne nie zgadzają

chciała abym został

jedynym grzesznikiem

w jej bogatym kościele

podziwiał z zachwytem

zdobnictwo obietnic

i słuchał w pokorze

kazań cynicznych

 

co tydzień w niedzielę

rozgrzeszenie po akcie

w mistycznej scenerii

woń kadzideł zatrutych

wymusza mą spowiedź

za szczerość pokuta

pastwi się nad duszą

 

miłość bywa ślepa

jak wiara i żądza

 

nie takiego nieba

chciałem z nią dostąpić

wyznałem jej grzechy

chce śmierci bez śmierci

w ofierze mnie złożyć

za kilka srebrników

mną ołtarz ozdobić

 

w mojej świątyni

nie ma absolutu

 

człowiek jest

 

 

High speed love

uczucia okazywali

wystukując

serduszka i wykrzykniki

 

tęsknotę zabijały

opadające powieki

ból pleców

czasem zdrętwiałe pośladki

 

zapewniała capslock-iem

że się wkrótce połączą

lecz coraz więcej było

znaków zapytania

 

jakież to wygodne

 

nie trzeba wstawać z łóżka

żeby się rozstać

 

 

Każdego dnia

od świtu do nocy

toczę bitwy

o chwilę z Tobą

 

ciosy zwątpienia

marzeń tarczą

zasłaniam

 

po zmierzchu piszę raporty

o świcie wierszem wysyłam

przez rzeki nienawiści uśpione

i mroczne knieje niewiary

 

wróg ich nie zrozumie

ale Ty poczujesz

nie musisz patrzeć na słowa

by odnaleźć sens

 

 

***

znów mnie czeka przeprowadzka

okazja do selekcji wspomnień

wezmę ze sobą co dłonie uniosą

i pamięć udźwignie

 

plany po kieszeniach pochowam

zwykle zapominam co jest w której

czasem gdy w nich grzebię

znajduję jakieś błędy

 

marzenia niespełnione

na niezbyt wygodnej sofie zostawię

niech sobie tam gniją w pokoju

 

nie można się przyzwyczajać

nie można mieć czegoś na zawsze

 

chociaż stworzę sobie

swój mały nowy świat

będę tam tylko gościem

 

 

***

przypominam sobie

jej wszystkie słowa

 

jakbym był w pociągu widmo

zapętlony w ufności

błądzę po pustych przedziałach

szukając celu podróży

 

stukot kół w rytmie mantry

zapowiada koniec trasy

jednak codziennie

dzień świstaka

budzi mnie

bez echa

 

Czy faktycznie

kłamstwo powtarzane po stokroć staje się prawdą?

Czy naprawdę wszystko można wybaczyć?

 

 

***

puste miejsce obok

zabiera sen

 

niedokończone myśli

zaplątane w pościeli

wpatrują się we mnie

barwą Twoich oczu

 

w bezsenności szukam

świata ze snów

 

a Twój uśmiech

odciśnięty na poduszce

wciąż dodaje mi otuchy

 

fot. z archiwum autora

fot. z archiwum autora

Arkadiusz Wasilewski: Urodzony w roku 69-ym ubiegłego stulecia w ostatnim dniu zodiakalnej Wagi. Zarówno bliskość Skorpiona, jak i wieloznaczność roku urodzenia pozwala po części określić zainteresowania, m. in.  filozoficzno-metafizyczne, w których to człowiek odgrywa nadrzędną rolę. Od 16-tu lat mieszka poza krajem, weryfikując stereotypy dotyczące różnych nacji i kultur. Jednak na życie zarabia pracą fizyczną, zwykle w międzynarodowym towarzystwie. Wciąż poszukuje i podróżuje. Do tej pory jego wiersze czytali tylko znajomi i to oni zasugerowali otwarcie szuflady

 

 

Tags: , ,

Komentarze do Toczę bitwy o chwilę z Tobą – poezja Arkadiusza Wasilewskiego

  1. Janisz k pisze:

    Bardzo glebokie I czasami zaskakujace przemyslenia,proba rozplatania wezla gordyjskiego ,bardzo ciekawe wibracjeTwoich slow

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *