MENU
high-heeled-shoes-285661_1920

Dysonanse – opowiadanie Piotra Kuśmierka

px

Dzieciak – opowiadanie Patrycji Żurek

9 listopada 2016 Comments (0) Views: 852 Czytam, Poezja

Tańcząca – poezja Igi Nowak

Agnes II (z listów do siostry)

ubrano cię

w jasną sukienkę

 

grzywkę zaczesano do góry

tak jak nie lubisz

 

teraz mówią

czas leczy pamięć

 

 

Agnes (z listów do siostry)

w moim śnie

nie wiem że nie żyjesz

 

nad rzeką

 

po tamtej stronie

czekasz

aż spalę ostatni most

 

 

Szelestem

Ty tam. Ja tu.

Nigdy bardziej samotna,

gdy pośpiechu moich myśli

nie chwytasz.

 

Dzień mruży powieki,

w ogrodzie – wierzba

jakby bardziej pochylona.

Do ziemi jej suknia, jeszcze wczoraj

– przysięgam, jak nowa.

 

Wiatr tuli płaczącą

i jej włosy gładzi.

Oddana pieszczocie,

tak piękna jak wzniosła.

 

Odchodzę

od okna.

Do łóżka

powracam.

W ogrodzie szeleści…

 

ty tam. Ja tutaj.

 

 

często mam cię

na końcu języka

jesteś

deszczowym oddechem

który wnika pod moje ubranie

kroplą

 

jesteś powiewem wiatru

powietrzem wsiąkającym w skórę

 

ale nigdy

nie pamiętam twojego imienia

 

 

chcę cię

chcę cię między wargami

a więc

przeciwko mnie

moje własne usta

 

między moimi udami

– mówiłeś – dom

 

noc długa

 

po kątach rozstawiam pamięć

do rana niech zbrzydnie

 

 

moje palce rozcierające strach na twoim ciele

nie chcą żebyś odchodził

 

póki jesteś

uspokajam je twoim oddechem

nie mnie lecz jemu

są bardziej posłuszne

 

nie wolno wam chcieć – mówię

 

zgięte z żalu pytają

 

a Tobie?

 

 

zrządzenie

gdybyś miał stanąć naprzeciw

na wszelki wypadek

 

maluję usta

 

jeżeli potknę się o twój uśmiech

chwyć

 

los nie może się mylić

dwa razy

 

 

tańcząca

i grasz

na strunach

płonących włosów

 

jeszcze mnie nie nastroiłeś

a jestem gotowa

powtórzyć każdą melodię

 

 

iga-nowakIga Nowak (Ginger): Mówi się, że analizując szczegółowo płatki nikt nie pojął piękna róży, dlatego z natury nie lubię zwierzania się z myśli o sobie. Prawdopodobnie boję się brzmieć jak zwyczajna dziewczyna ze zwyczajnymi problemami. A ja od zawsze wolałam wyróżniać się z tłumu, niż go tworzyć. Samodzielnego życia nauczyłam się w Anglii, gdzie mieszkam na stałe. Nie od razu uczę się na błędach – lubię je popełniać więcej niż raz, tak, żeby być pewną… A w poezji, podobnie jak w życiu, kieruję się wyczuciem. Tak, jak na co dzień wyginam usta w uśmiechu, tak pisząc odsłaniam tę część mnie, która śmiać się nie umie wcale. Do poezji mam poważne podejście i chociaż wciąż należę do amatorek, nie przestaję szukać balansu pomiędzy tym, jak odczuwam a tym, jak te emocje przekazać.

 

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *