MENU

Tylko jedno życzenie – opowiadanie świąteczne

Kiedy się nie widzi świata – poezja Tadeusza Hutkowskiego

27 grudnia 2017 Comments (0) Views: 582 Czytam, Poezja

Święta w Ogrodzie Poetów – ogrodniczki

px

 

Ewa Banaszek-Kluczynski

 

Śnieżny taniec

Las zastygł w bieli. Całun śnieżny

Wyścielał salę już w aksamit.

Całą w opale. Wiatr przyjezdny

jodłować zaczął z jodełkami

 

aż w zorzy spąsowiały drzewa,

łamiąc o pale barw tysiące.

Księżyc spod pierzyn się wygrzebał.

Mróz sapnął tęgi. Na początek

 

uderzał w sople, rżnąc z orkiestrą

(na)dętą wiatrem, mistrzem w walcu,

skoczył do Polki, chociaż Mazur

przeleciał salą. Kontredansów

 

moc popłynęła, a jałowiec

(częstując lodowatym ginem)

spod brwi krzaczastych spojrzał groźnie

przygięty wiatrem nic nie wyrzekł.

 

Dwie noce wytrwał śnieżny taniec.

Dni po nim przyszły dłuższe, lepsze.

Zamiotła salę w końcu zamieć.

I już weselej jest i cieplej.

 

 

Justyna Barańska

 

życzenia inaczej

z dumy którą oddychamy

ulepmy bałwana

ugnijmy kolana

bo czas

nie czyta w myślach

 

odnajdźmy

pokorę w sercu na długie lata

wdzięczność niech nie milknie

zaraz po wieczerzy

puste miejsce

niech się komuś przyda

 

życzliwości więcej

w domach

na ulicach

 

miłości dobrej

bo tylko w jej oczach

można znaleźć Boga

 

 

głos ciszy

wczoraj czekałam na ciebie

jak to puste miejsce

przy stole

usiadłam pod jemiołą

podobno przynosi szczęście

twarz przyodziałam w uśmiech

blask świecy

w oczach zagościł

w zakątku myśli

już nuciłeś

kolędę

tuliłeś w ramionach

czekałam

w ciszy ból dojrzewał

kolejny raz

 

kolęda zamilkła

 

 

Ewa Pilipczuk

 

Z zimopisów

Czas się rozwidnił zimną bielą

drga śnieżny balet z piruetem

tylko zmurszały

z drewna szezlong

roziskrzył się lodowym

kwieciem

 

trójpalcem kroczą ślady ptasie

bóg się nie rodzi

dal truchleje

mróz się zaczaił

w półprzysiadzie

wśród naokiennych

etażerek

 

milczą zmarznięte życiorysy

w bladej jak papier wyobraźni

cieni z zaświatów

trudno zliczyć

 

czekam na ciepło

z tobą raźniej

 

 

Pod koniec grudnia

Odchodzisz w przeszłość stary roku,

powoli czas domyka pętlę.

Jeszcze choinek zapach wokół,

ciepłota wspomnień, jakieś wiersze

 

zgubione w ciszy wczesnym ranem.

Szept słów w jesiennym kolorycie;

tęsknoty w strofy poskładane,

gasnący blask świątecznych życzeń…

 

Świt porozścielał szron na trawie,

za oknem chłodny wiatru powiew.

Wiesz, kocham ciebie coraz bardziej,

w coraz jaśniejsze

dni grudniowe.

 

 

Sylwia Pryga

 

****

idą święta

 

ubierasz dla mnie choinkę

w koronkowe aniołki

wszędzie pełno piórek

i anielskich włosów

 

pękła bombka

 

wkładam dla ciebie koronki

w grzeszną czerwień ubieram usta

rozpuszczam włosy

 

pękam

 

 

Eliza Segiet

 

Wędrowiec

Czy słyszycie

szmery lasu?

Jesienią drzewa śpiewają,

zimą

rozświetlone

zapraszają do wspomnień.

 

Choć już ścięte

– nadal patrzą w górę

nie kładą się na mchu.

Wypatrują.

 

Światełka mrugają marzeniami.

A one

nadal czekają.

 

Może kiedyś

w szmerach lasu

samotny wędrowiec usłyszy wołanie?

Może kiedyś

poczuje smak świąt?

 

 

Odświętny stół

W pamięci,

może przetrwać czas.

 

Pamiętam

odświętny stół,

zapach lasu.

Pamiętam

radość z bycia razem.

 

Czas

– utkany wspomnieniami.

 

 

Anna Wajda

 

„Nowy Rok bieży”

każdy grudzień ma swoją aurę

lubi rozmach i odpuszczenie grzechów

napięcie wzrasta w miarę pojawiania się ulicznych iluminacji

sześciokątnych płatków

niekoniecznie śniegu

mikołaje, bloki reklamowe, szlachetne paczki

u kogo wigilia u tego choinka

zmęczone karpie próbują dotrwać do pierwszej gwiazdki

a dzieciaki zjadły wszystkie rodzynki

więc pierniki świecą pustką

za ścianą „Silent night”

czekamy w odświętnych strojach

zapach pierogów i jodłowych gałązek przyciąga pierwszych gości

Bóg rodzi się w naszych sercach

kolejny raz

umacniając w wierze

ucząc pokory i przebaczania

odnawiając nadzieję

by ta trwała w nas przez następny rok

 

„Nowy rok bieży, w jasełkach leży

A kto, kto?

Dzieciątko małe, dajcie mu chwałę,

Na ziemi…”

 

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *