MENU

Czy islam to religia przyszłości? Rozmowa o „Archipelagu islam” z jego autorami:...

Ludzkość miała sięgnąć gwiazd, a zamiast tego skurczyła się do cyfrowego...

14 marca 2018 Comments (0) Views: 290 Czytam, Poezja

Rozbicie światła – Poezja Miry Umiastowskiej

Zachód słoneczników

albo Ucho Van Gogha

Ucho Van Gogha

wciąż trzyma się niepotrzebnie

zabandażowane głowy zwielokrotniają wersy

 

Czy trzeba wycinać wnętrzności

których nie chcą nawet na wróżbę?

 

Poeci, opamiętajcie się

stańcie w kolejce po sukces

na targu kupczą dziś mięsem

a świńskie uszy zmielone na papkę

zastępują szaleństwo

 

Kruki modyfikują skłócone pestki

z których nie wyrosną już słoneczniki

 

Nie łudźcie się, opamiętajcie

i …

Bądźcie szaleni

 

Ja już  swych uszu mam całą kolekcję

 

 

Ruszyli na czerwonym

Zobacz

To już się stało

Myślałeś – dopiero nadejdzie

Ty śpisz

Miasto zarumieniło się wstydem

Deptane krokami obcych

Na czerwonym świetle

 

Śpisz

 

Czy mogło to się tak skończyć?

Mogło bardziej

A ty

Możesz teraz małe nic…

Stań Idź

Odwróć cykl

Zanim nadejdzie reszta

 

 

Granice

Są granice, które przekracza się raz

Reszta jest pamięcią

 

Jak chronić syna z kategorią A

Nie zawsze wie ta, która jest matką

 

Są granice które przekracza świat

Matka zaplata warkocze snu

 

Są ludzie, których spotyka się raz

Reszta jest granicą

 

 

Koci mrok

Małe koty lubią przymierzać dorosłe buty

małe dzieci tupią w trupięgach

naznaczone od – do

a najważniejsze wszystko co pomiędzy

 

Czasami z buta wystaje ogon

i dobrze, bo po co się ograniczać

 

Kociaki wiedzą, Panufry zastanawia się,

co wiedzą małe kociaki

które obtańcowują sznurowadła

 

Zdaje się, że zaoszczędzono im historii,

chociaż, niektórzy wierzą w koty…

 

Czasami na dowód

nocą przemknie cień

poprzednich żywotów…

 

A rano,

po prostu

śpią…

 

I tylko czasem im się przyśni

ludzki sen

 

Nie wiedzą wtedy, co to znaczy…

 

 

Z rzeczy marnych

Na wyspie poetów

też znajdują się ludożercy

Już mi się nie chce być poetą

Poezja jest taka niepraktyczna

Zupełnie jak wyspa

Bez portu

 

Bez planu

A wzrok po horyzont

Już mi się nie chce być poetą

To takie niepraktyczne

Grzebanie w trzewiach Arcyludzkie

Że tylko wyspa rozumie

 

Rozbitek na wyspie

To jest praktyczne i użyteczne

jak zestaw wkładów żarówek czy rymów

Dopóki nie zbudujesz skrzydeł

z rzeczy marnych

Wtedy białym ptakiem odlecisz

 

Zostaną kości popiół i dym

I ludożerne małpy – pożeracze myśli

Poetów

I wyspy

 

 

Rozbicie światła

Ludzie nie tłoczcie się tak

każdy z was jest sobą

zwróćcie się do wewnątrz

oddechem rozbijcie światło

na cząsteczki bez zwycięzców

nie będzie i pokonanych

 

 

Odloty

Ptaki zła spaliły nam skrzydła

jesteś jeszcze?…

…jeszcze drżę bo ptaki kary

nie gaszą pożaru

jeszcze chcę

nie chcę…

…nie żałuj ptaków żalu

 

Przysiadły na brzegu kieliszka

upiły się

ptaki winy błądzą aureolą

do góry dnem

leje się biała krew jak Riesling…

Ptaki błędów nie szczędzą chaosu

to szczególny rodzaj gniazda

syndrom odlotu…

Na brzegu poduszki kilka piór

otwarta klatka

… jesteś jeszcze?…

cisza…

 

…odleciały… lata…

latają…

będą tak latać

za bardzo oswojone ptaki skargi

 

 

Mleczna po łąki

Nie przyjaciółko moja

wypalam się

zanurzona po fundamenty

siostro mleczna w łąki dzieciństwa

jak trawa wypalam wiosnę

 

budziłam w sobie noc

opróżniam pustkę by pięknieć życiem

nie idę ponad winniczka

który opuszcza muszlę

na chwilę

siostro nie palmy traw

 

 

fot. z archiwum autorki

fot. z archiwum autorki

Mira Umiastowska: Tworzy wiersze i małe formy prozatorskie. Jest autorką Tryptyku Świat za burtą, w skład którego wchodzą: Ryba nie ma okien (2015), Bezpieczeństwo Małgorzaty (2015), Wielka Ryba (nadal pływa!). Wydała tomiki ekfraz Czerwona Sukienka (2016) oraz Zmierzch Świtu (2017). Jest laureatką ogólnopolskich konkursów literackich. Nagrodzona m. in. w XV-tym i VII-tym Mazowieckim Konkursie Małej Formy Literackiej za wiersze i prozę. Współautorka prac zbiorowych: almanachów wydawanych pod patronatem Klubu Literackiego Metafora, antologii międzynarodowych wydanych z ramienia Stowarzyszenia Autorów Polskich oraz albumu literacko-malarskiego Warszawskiego Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury. Współtworzy teatr Scena Przyfabryczna działający przy Ośrodku Kultury Arsus w Warszawie. Grała w sztukach: A może się da…(2015), Adam i Ewa w Warszawie(2016), Kolacja Wigilijna(2017), Listy stamtąd(2017).

 

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *