MENU
A.Wajda_2

Świadomie nie zdążyłam – poezja Anny Wajdy

people-861899_1920

Złodziej – opowiadanie Marcina Radwańskiego

21 czerwca 2017 Comments (0) Views: 649 Czytam, Poezja

Po kształcie liter – poezja Iwony Niedopytalskiej

popijamy  ponchę

mówisz, że tylko podróż zmienia kąt padania światła,

a wilgoć znad oceanu zmiękcza je i unosi.

 

chciałabym wpłynąć w twoją koszulę

jak fala w zastygłą lawę. osadzić

w zakamarkach sól i ślizgać się do ostatniej kropli.

 

wyjść z cienia zalewając słońcem chwile.

pod drzewem jacarandy wciągać lepki smak

przez jedną słomkę.

 

 

jak brzeg i ocean

powiew zmiótł z portu żaglówki,

jest spokojnie i cicho, tylko powietrze gęstnieje

od nadmiaru. wilgoć wsącza  się w myśli.

 

szukam punktu zaczepienia w rozlanej zieleni.

strelicje, jak tropikalne ptaki szykujące się do lotu,

ożywiają nieruchomy pejzaż, w którym brzeg

urywa się gwałtownie przy spotykaniu z oceanem.

 

już się nie boję. lecę w ramiona niczym wody

dzikiej rzeki spadające na oślep po nagich skałach.

noc naciera z każdej strony.

 

 

pua kepalo

morze zagląda przez okno

zapraszając by w cieple powygrzewać smutki

 

marszczę czoło jak wiatr taflę wody

na błękitnych łąkach pasę oczy

 

w zacisznej zatoce

niczym zakochana w słońcu bugenwilla

owijam się wokół ciebie i pachnę

 

nie chcę zdrewnieć przed zimą


pua kepalo – bugenwilla, kwitnące pnącze.

 

 

aż coś się wydarzy

trzeba tylko wyjść na taras

by rozpocząć dzień fotograficznym plenerem

a ty uczysz się na pamięć plam na ścianie

myśląc czy ja też jestem na swoim miejscu

 

a może zniknęłam

jak łódka zacumowana wieczorem

i połknięta o świcie

 

nawet nie pamiętam od kiedy

pocałunki w przeciągu zaczęły smakować wiatrem

powiew zmiótł okruchy trzymane na później

 

słońce wciąż maluje nadzieją ściany domu

ale gdy gaśnie podłoga wpada w dygot

wiedząc że to co zrobię dzisiaj będzie moim jutrem

 

 

intymność

pełnia lata smakuje owocami morza

i schłodzoną retsiną o zapachu żywicy

z piniowych lasów.

 

jesteś tak blisko, że myśli krzyżują drogi,

pocałunki, wiszące jak chmury,

spadają gwałtownie niczym deszcz.

 

przestrzeń maluje nas szmaragdowo,

kiedy przewracamy dzień na drugą stronę.

 

jest dobrze.

od kiedy nie objadamy się stresem

powoli spadają kolejne warstwy,

spod których wyłania się ostateczny kształt.

 

 

oćma

liczą się tylko błyski

– ulotne nie wiadomo co,

kiedy przestaje działać grawitacja

i tylko chmury gęste

od niedomówień unoszą

tam, gdzie gorączkowo spada się

na drugie ciało.

 

słodka niepoczytalność bez orzeczenia

o winie. w gładkim szkle

odbita z każdej strony.

niecierpliwym powietrzem

drgająca fatamorgana.

 

a ty na sen zażywasz noc

i dziwisz się rano, że świat siwieje, gdy śpimy.

 

 

szkarłatni

nieważne dokąd zawiedzie nas dziurawa droga

może tam gdzie chaty chylą się do ziemi

robiąc remanent pragnień

albo gdzie flamingi spacerują po lagunie

a rdzawe ibisy są jak krwawe plamy

w mangrowych zaroślach

 

tyle razy chciałam wiedzieć więcej niż się da

przegrywałam z wyobraźnią niosącą w nieznane

teraz to nieważne

 

będę poznawać cię po kawałku i po kształcie liter

kiedy pierwszy raz napiszesz kocham 

 

 

do(ni)kąd

niektóre rzeczy nigdy się nie kończą,

a my – skończeni idioci, zapomnieliśmy,

że życia nie da się wypić jednym haustem,

bo zakręci w głowie w drugą stronę.

 

kocham to takie piękne słowo,

ale przegrywa ten, kto powie je pierwszy.

zamykasz mi usta, kiedy bramy mojego miasta

otwieram na oścież. nocami

łapiesz w sny.

 

zawsze pociągały mnie dzikie bezkresy

i powietrze w ruchu.  wiatr wieje tam, gdzie chce,

a ja potrzebuję przestrzeni jak pusta droga

prowadząca donikąd.

 

 

fot. z archiwum autora

fot. z archiwum autora

Iwona Niedopytalska: Urodziła się i mieszka w Puławach – niewielkim mieście nad Wisłą, ukochanym przez księżnę Izabelę Czartoryską. Tutaj rozpoczęła swoją przygodę z poezją. Jest autorką trzech tomików : „Szafirowa magia”, „Biały Dogon” i „Na południe od chmur”. Obecnie przygotowuje czwarty tomik, którego inspiracją są podróże – druga pasja autorki.

 

 

 

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *