MENU
px

Opowieść niemego – miniatura Elżbiety Łapczyńskiej

Agata-Linek4b

Modlitwa Polki – poezja Agaty Linek

15 lutego 2017 Comments (0) Views: 782 Czytam, Poezja

Pewnego dnia – poezja Bartosza Jasińskiego

Na drugi dzień

po cichu

żeby Bóg nie usłyszał

wróciła Ewa

odnalazła drzewko

płacząc przywiązywała

ogryzek do gałązki

 

Adam w krzakach

trzymał kciuki.

 

 

 

Pewnego dnia

podziękuję Ci za wszystko

co mi dałeś

za skrzydła zbyt duże

żeby chodzić twardo po ziemi

lecz za małe by wznieść się bliżej Ciebie

za ból zbyt silny

żeby spokojnie zasnąć

lecz za słaby by móc się już nie obudzić

za wiarę

zbyt dużą żeby o Tobie zapomnieć

lecz za małą by być pewnym że jesteś

za nadzieję

zbyt wielką by rzucić się w ciemność

lecz za małą by mieć spokojny oddech

i wreszcie podziękuję Ci za miłość

 

zawsze zbyt małą.

 

 

 

Musimy pomajstrować

przy naszej miłości

jest zbyt idealnie

i zaczyna być nudno

zacznijmy więc się tracić

w sposób kontrolowany

żeby móc się docenić

zanim będzie za późno

ty dziś pierwszy raz

nie odbierz telefonu

ja na pierwszą noc

nie wrócę do domu

pokażmy sobie nasz strach

a gdy go już zobaczymy

wszystko znów będzie

jak dawniej.

 

 

 

Przed chwilą oparłaś głowę

na moim ramieniu

zupełnie jak złamany kwiat

który tuż przed nami

oparł się o ziemię

gdyby jej nie było

runąłby w czarną otchłań

na szczęście ziemia jest

i jest moje ramię

co prawda przez twój pośpiech

nic z tego nie będzie

na razie wiem o tym ja

ty dowiesz się później

teraz siedzimy na ławce

opierasz głowę o moje ramię

zupełnie jak złamany kwiat

oparty o trawę

wieczorem zdmuchnie go wiatr

w czarną otchłań

na razie jest bezpiecznie

na razie jest bezwietrznie.

 

 

 

Gdy zaczynało się ściemniać

popatrzyła przez okno

zaczekaj jeszcze z tą nocą !

krzyknęła do Jezusa

który w drugim pokoju

patrzył na Watykan

podszedł

stanął obok

widząc szczyt za oknem

objął ją ramieniem

i pokręcił głową

wstaw wodę na herbatę

idę im otworzyć

zaczekają u nas.

 

himalaistom –

Maciejowi Berbece

i Tomaszowi Kowalskiemu

 

 

 

Kiedy się okazało

że jednak jest gorzej

przestali nagle dzwonić

przynosić pomarańcze

a on chciał tylko spytać

czy zimno na dworze

czy skończył się już remont

ulicy za rogiem

bo dawno tamtędy nie szedł

 

kiedy już byli pewni

że święta ostatnie

nie złożyli życzeń

pogubili słowa

a on chciał tylko żeby

przynieśli papierosy

bo jakoś niezręcznie

żonę było prosić

tyle przecież miała na głowie

 

kiedy się dowiedzieli

że łóżko już puste

zaczęli nagle dzwonić

do słuchawek płakać

znów chcieli być tymi

co w przyjaźni prawdziwi

a na dworze dziś cieplej

i remont się skończył

usłyszeć już nie ma komu.

 

 

 

We wczesnych godzinach porannych

zakończyła się sukcesem

operacja rozdzielenia dwóch

nierozłącznych dotąd ciał

skalpel księżyca perfekcyjnie odseparował

jej dłoń od jego torsu

jego usta od jej włosów

plątaninę ramion i nóg

bez kropli krwi

bez kropli łzy

w znieczuleniu ogólnym

aplikowanym od miesięcy

otwierając obieg między sercem i mózgiem

obudzili się dziś w izolatkach

na przeciwległych krańcach łóżka

z zaleceniem żeby się nie dotykać

najlepiej przez resztę życia

nawet gdy przyjdzie chęć.

 

 

 

Wołyń

Są takie miejsca do których

nie wraca się

nawet myślami

bo noc znów będzie

jak wtedy gorętsza

a niebo jaśniejsze

od płonących domów

palce wskazówek

znów rozdrapią rany

równie skutecznie

jak ostrza bagnetów

tej głośnej nocy

tej nieświętej nocy

gdy sen dzieciątek

przerwał matek skowyt.

 

fot. z archiwum autora

fot. z archiwum autora

Bartosz Jasiński: rocznik 78, poznaniak.

Debiutował na łamach „Protokołu Kulturalnego”, były członek Klubu Literackiego w Centrum Kultury „Zamek” w Poznaniu, Laureat Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „O Nagrodę Milowego Słupa”. Publikował w literackich magazynach internetowych (Fabrica Librorum, Ore Rotundo, No Name), oraz w prasie lokalnej (Magazyn Swarzędzki, Polski Express), .

W tym roku ukaże się drukiem tomik jego wierszy.

http://www.bartekjasinski.pl/

www.facebook.com/bartoszjasinskipoeta

 

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *