MENU
px

Spod rzęs – opowiadanie Hanny Bilińskiej – Stecyszyn

px

Rozpowieść – miniatura Marka Sztabrowskiego

1 marca 2017 Comments (0) Views: 299 Czytam, Poezja

Ogłoszenia drobne – poezja Anny Chudy

Flesz spoza

Dym wgryza się w tkanki.

Wchodzi przez nos i rozchodzi zgodnie z krążeniem.

 

Ponoć trzeba palić wszystkie liście dotknięte chorobą.

 

Coraz mniej ostre kształty odkładane na sumieniu

na później, na nigdy.

Tak to to tak, pędzi pociąg.

 

Trzeba uszczelnić okna, naprawdę idzie jesień.

 

 

ogłoszenia drobne

okadzam się świętym dymem

z papierosa sypie —  dogasa

czerwono-burzowe słońce

 

oby z tego było coś dobrego

choćby kiedyś

jak z pożaru lasów tropikalnych

 

bo na razie tylko sól

(obmywa dokładnie hipokamp)

wdziera się

twój obraz już lekko nadżarty

 

i tylko na wszelki wypadek nigdzie się nie ruszam

murszeję

ale będę tu gdybyś szukał

 

 

przekierowanie

radio niech gada

iluzja nie jest zła

 

wiernym odpłaci

dając skrzydła a może

 

i dłonie

 

 

rozkładówka

wykarmić sukę trudno

 

za żarcie czasem

liźnie lepko

wzdrygam się pokazując zęby

 

w uśmiechu

obracam lepszym profilem

 

i sypię złą karmę

 

 

szczególna teoria względności

teraz kiedy wiemy

że potężne grawitacje naprawdę zwalniają czas

za późno by wracać

 

gdy godziny odciskają się latami

a słowa przenikają mimo próżni

boli brak dodatkowych wymiarów

 

spotkajmy się na granicy snu

tam gdzie jeszcze lekko mrowią palce

a niewiara przestaje mieć znaczenie

 

centymetr poniżej Twojej skroni

 

 

z ogródka neofity

wykwitłeś mi zimnem

 

na ustach twoje imię

zaciera się

noc

będę — dopóki nie powiesz

wiara nadzieja nicość

 

jesteś tylko plamką w próżni — mówisz

zimno

po ciemnej stronie księżyców

 

jeszcze mnie nie budź

 

aż przekwitniemy

bez

 

fot. z archiwum autora

fot. z archiwum autora

Anna Chudy (Tjereszkowa): Urodziła się w roku Ajatollaha Chomeiniego. Prowadzi kilka równoległych żywotów, starając się żeby nie zmieszały się ze sobą. Nie cierpi tępych noży i określenia „wspaniałe pociechy”. Namiętnie grzebie w akwarium, czasem pisuje prozę. Plotki, jakoby miała coś wspólnego z poezją, traktuje jako pomówienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *