MENU
9. Dyplom Yad Vashem Sprawiedliwy wśród Narodów Światra - fot. Ignacy Strączek

Oficerki… historia Pawła Roszkowskiego odznaczonego medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów...

Ksiega Ducha Gor - okladka 2014 (1)

Nieodgadnione tajemnice Ducha Gór

20 kwietnia 2016 Comments (0) Views: 1426 Czytam

„Noszę sny w papierowej torbie” – poezja Moniki Luque-Kurcz

Part II

zastygamy w powietrzu

jakby ołtarz zawieszono na

łańcuchach z wiatru

ciała o przeźroczystości wody

wypełnia huczący wodospad

w twoich dłoniach staję się kroplą

spijasz wilgoć ze szpiców źdźbeł językiem

głaszcząc dojrzałą zieleń lata

różowy wschód

sokiem pękających wiśni wypełniasz żyły

odtąd jesteśmy sadem i pachnącą łąką

drgającym runem leśnym

ciężki oddech pod wodą unosi biodra

opiera na filarach katedry

zapadamy w przepaść

kanionu by poderwać się nagle

na skrzydłach motyli

 

„systematic chaos”

noszę sny w papierowej torbie

wciągam głęboko w płuca i znów

jawi się różowy pokój pełen kwiatów i lamp

dłonie odzyskują ciepło

koloryt w miejscach ciemnych i dziwnych

gdzie wilgoć i chłód przenikają na wskroś

dobrze mi z sobą jak z nikim tylko czasem

tęsknię

za człowiekiem

 

„nocą”

każdego wieczoru

zsuwałam się wzdłuż własnego ciała

do niego

jakby włosy były lianą a ściana

przestrzenią

był taki cichy

obmywałam się w nim

do bieli stóp

owinięta w czysty ręcznik

zgarniałam gwiazdy

w powietrzu unosił się zapach wiatru i

środka do dezynfekcji

ubranie zostawało nad rzeką

świtem uciekałam

 

„ogrom nocy”

poza sobą znajduję ciemność

jej cień

tkwi we mnie jak ostrze

nóż w centrum stołu i misterium męki

wiatr kołysze obrusem trwoniąc światło

za drogą jest świat

ma podobny zapach i konsystencję

strachu

ślad dziecka ze szkła

wiedzie nad rzekę tam

wytrąca się popiół i mgła

mkną łódki z papieru

 

„czerwie”

próbowałam zejść z krzyża oswobadzając stopę

szukałam w sobie przebaczenia i ciszy

tej harmonicznej ciszy od której

chce się wymiotować

w skupieniu regulowałam brwi wyrywając z siebie

stęchliznę świata

splątane korzenie kosmosu wrośnięte w fałdy skóry

nazywane życie histerycznie określało przymiotnikami

barwami kształtami

trwało jak pies z izolacją na pysku przywiązany

do drzewa

byłam celem

podpartym o bieguny

ołtarzem bez patologa

 

„amazing”

karmimy się snami

szumią jak bałtyk i tętent koni

liście roznoszą insekty i mikroby stąd już blisko

do morza

bieleje

chciałabym umrzeć samotnie

cichym wieczorem pachnącym herbatą

odchodzenie jest muzyką

deszczem jesieni

złotem

szalem przewieszonym przez poręcz fotela

kiedy myślę o śmierci nie przestaję żegnać

twoich okien

pulsują gwiazdy w gasnących komórkach

 

„imperatyw kategoryczny”

śniłam o głowach wielkich zwierząt i mgle paryża

prawdzie wbalsamowanej w wilgoć ksiąg

mierziły mnie skupiska ludzi smród potu

pajęczyny w zgięciach ławek

jack nosił skórzaną galanterię ja

miałam śluz na palcach

nie padało od tygodni wysechł chleb

rana ropieje ptaki ostukują rynnę plamiąc

koronę jezusa

badałam palcem swoje wnętrze szukając winy

drugiego człowieka

 

fot. ze zbiorów autorki

fot. ze zbiorów autorki

Monika Luque-Kurcz (czyt. Luke), urodziła się 5 sierpnia 1977 roku w Rzeszowie. Pisze wiersze od około trzech lat, dotychczas publikowała jedynie w sieci, między innymi w internetowym serwisie poetyckim – Poezja polska, jako „no name”.

W 1997 roku ukończyła Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki w Ropczycach, po czym kontynuowała naukę w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie. Trzeci rok studiów uświadomił jej, że pedagogika zdecydowanie odbiega od jej licznych zainteresowań i porzuciła studia. Kilka lat spędziła w Hiszpanii, gdzie wyszła za mąż. W 2007 roku wróciła do kraju.  Aktualnie mieszka w Ropczycach, na Podkarpaciu.

Wiersze są skutkiem ubocznym życia. Wachlarz sprzeczności autorki, znajduje odzwierciedlenie w jej poezji. Można znaleźć wiersze delikatne i kobiece, ale też mocne i brutalne, jak ona sama.

 

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *