MENU
mdb5

Degustacja win – poezja Marii Dowbor – Baczyńskiej

px

Sława i bogactwo – opowiadanie Piotra Kuśmierka

28 września 2016 Comments (0) Views: 486 Czytam, Poezja

Mesjasz obłaskawia krzyż – poezja Sylwestra Półgęska

Dziś nie jestem poetą lirycznym

Zagrajmy w dwa ognie,

mój ogień

przeciwko twojemu.

 

Rozniećmy pożar

niczym dzieci

bawiące się zapałkami –

piromani zwierzęcego instynktu.

 

Dziś nie jestem lirycznym poetą.

Dziś chcę cię przelecieć.

 

 

Król i królowa

Jeśli alkohol jest królem, to tytoń jest królową

Luis Bunuel

 

Oto on,

Antiquary,

Dom Perignon.

 

Król królów,

Władca władców.

Zdrajca

płynnie zmienia twarz.

Twoja kolej na oddanie pokłonu.

 

Oto ona,

Nicotiana tabacum.

Carcinoma

 

Jej dwudziestu żołnierzy

w kartonowym schronie

jeden przy drugim, na baczność.

Wybieram ochotnika

burząc szereg i strzelam mu w łeb.

– Ognia!

 

Oto on,

oto ona.

Zawsze razem,

aż do śmierci.

 

 

Mesjasz obłaskawia krzyż

głaszczę drzazgi

zanim napiją się krwi

mojej świętej

 

(poddam się drewnu

chociaż to ja jestem cieślą)

 

zatrzepocę rozpostarty na tobie

niczym żagiel na maszcie

statku zdążającego ku ludom

które mnie nie znają

 

zawieszę cię na szyjach

papieży

i plebsu

jak pętlę

 

obiecam sławę

będziesz symbolem

miłości płynącej

w strugach krwi

 

ale najpierw

połączmy się

komunią gwoździ

 

 

nie słyszałem szeptów

ani scen zazdrości

a powstałem

 

z miłości

 

 

Prawda

Używam rękawiczek,

by nie zostawiać śladów

i wkładam buty,

wchodząc w twoje życie.

 

Zdzieram z ciebie

lęki,

które rzucam na podłogę.

 

Jesteś naga i taka bezbronna.

 

Gwałcę cię

i zostawiam.

 

Ubierasz się w porozrzucane lęki,

płaczesz

 

i nawet nie wiesz

kim jestem.

 

 

wrócił z pracy

rozwiązał sznurowadła i ściągnął buty

powiesił płaszcz obok chybocących Judaszów

 

kątem oka zerknął w lustro

spiął włosy i przyczesał brodę

 

ile to już lat?

dwa tysiące…

 

zagotował wodę w czajniku by napić się grzanego wina

na kolację ryby i chleb

potem kąpiel stóp w wannie firmy Genezaret

 

zawinął się w całun i zasnął

śniło mu się Niebo

 

rano wstał

na poranną mszę

 

fot. z archiwum autora

fot. z archiwum autora

Sylwester Półgęsek: muzyk, który pisuje wiersze. Nie nazywa siebie poetą. Od lat mieszka w Holandii.

 

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *