MENU
629703-n-a

Ludzkość miała sięgnąć gwiazd, a zamiast tego skurczyła się do cyfrowego...

archipelag_baner_25

Archipelag islam. Czas Koranu, czas zmiany. Rozmowy bez cenzury....

28 marca 2018 Comments (0) Views: 275 Czytam, Poezja

Końcami palców – poezja Elżbiety Byzdry – Rafy

In wino veritas

Piliśmy tanie wino.

Morze

szumiało nam w głowach.

 

Godzina beztroski,

noc zapomnienia…

gwiazdy tańczyły zorbę,

ogród echem – śmiechem rozbrzmiewał.

Budził

nie tylko przyszłe wspomnienia.

 

Piliśmy wino –

po nic,

po siebie,

po wszystko.

Po odrobinę prawdy

do ostatniej kropli.

 

 

Kosmos wewnętrzny

W podniesionym głosie

nie ma miejsca,

na sprawy inne niż ważne.

Twoje ważne.

 

Utkwiłeś oczy w martwym punkcie

swojego widzenia.

Pragniesz usilnie, aby nic

nie zakłócało ci twojego bytu,

twoich pasji, twojej jaźni…

Okrawasz świat z nietwojości

Reszty ma nie być….

Nikogo…

 

Ja , mnie, mi, moje…

twoje zaimki…

 

Potem mnie włączysz

jak nocną lampkę

na małym stoliku.

Końcami palców delikatnie dotkniesz parasola światła

i powiesz,

że pragniesz czułości…

 

 

***

                              Pamięci pięćdziesiątego niemęczennika,

                              który poniósł śmierć, a nie został świętym

O bezimienny,

niedoszły święty

niezdecydowanych…

Patronie spóźnionych decyzji,

orędowniku wahających się…

 

Co zrobiłeś w chwili próby?

Dlaczego nie wybrałeś ostatecznie?

Po co wróciłeś?

By imię twoje przepadło wraz z życiem?

 

Może czasem

ktoś do ciebie westchnie w swej niewiedzy,

nie wzywając cię po imieniu,

zapragnie, żebyś istniał

chociaż istniałeś.

Może pozna twoje – swoje rozterki

czując,

że tak mało jest dobrych decyzji?

 

Taaak…

Już wszyscy o tobie nie pamiętają…

Ale

Módl się za nami wszystkimi.

 

 

***

Wiodę spokojne życie

na manowce wyobraźni

wybujałej od pragnień.

 

Zadaję niewygodne pytania,

przeważnie sama sobie.

Jedynej odpowiedzi oczekując

w jakże wymownym

milczeniu.

 

Stan małżeński

przedzawałowy.

 

Długo będę dochodzić

do siebie.

 

Pora więc wyruszyć.

Rozsypać popioły na cztery strony za i przeciw.

I w biurze wyuczonych reakcji

złożyć podanie

o miłość

 

 

***

Biel się bieli,

śnieg się śnieży,

mróz tańczy

między palcami.

 

Ile jeszcze miłości

dla nas?

 

Biała zamieć…

Wirują słowa…

Jeszcze jedno tango,

którego nie będzie.

 

Kasjopeja

przygląda się

ironicznie.

Stukają koła tramwaju.

 

Szyny biegną

w poprzek nocy,

pomiędzy śniegi,

ponad oszronione dłonie.

 

To mój przystanek.

Wysiadam.

Sama.

 

 

Dom

                                               dla A. Z.

Wędrowiec w czasie

przysiadł na skarpie

by odetchnąć przez chwilę

szeroką troistą piersią

otwartych na oścież okien.

 

Zaniepatrzył się

wtulił w pejzaż

 

Uważny i ufny

jak łagodny olbrzym

zdarzył się

w czyjejś biografii

jedną z wielu

szczęśliwą możliwością

 

Tak

mądre domy zdarzają się ludziom.

 

 

***

W beztroskę domu,

którego już nie ma

wdziera się

przeszywające wspomnienie

czarnego przedświtu

i tańczącego po dachach księżyca.

 

Dreszcz chłodu

wyrwanego ze snu,

płaczącego dziecka.

 

Rączka w rękę.

Nierówny, rwany rytm kroków.

 

Skądś pachnie chleb.

Skądś światło.

Wielkie i ciepłe.

Przyzywa.

 

 

Jest piąta.

 

Po latach na mogile ojca

cierpki zapach świeżej jedliny

dwóch perspektyw.

 

 

***

Czasem potrzeba

jeszcze jednego pchnięcia.

Jeszce jednej rany,

aby umarła miłość

konając powoli.

Aby przepalić nadzieję

do samego bladego sedna

oczywistości.

 

Czyż nie dobija się koni?

 

 

fot. z archiwum autorki

fot. z archiwum autorki

Elżbieta Byzdra – Rafa: Urodzona 6.10.1966 r. w Kamiennej Górze, ukończyła Studium Wychowania Przedszkolnego w Lubomierzu, filologię polską w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie oraz Szkołę Counsellingu Gestalt. Pracuje jako terapeuta Gestalt. Od 1988 r. związana z Polskim Towarzystwem Higieny Psychicznej działającym przy Akademii Medycznej współredagowała powstające tam czasopismo „Stop”. Publikowała wiersze dla dzieci (czasopismo „Jaś”). Brała udział w antologiach: „Rozmawiajmy wierszami”, „Każdy rodzi się poetą”, „Karnawał Literacki”, „Pożegnanie Lata Poetów”, „Ewokacja”. Związana z grupą literacką „Każdy”. W 2005 r. wydała tomik wierszy „Pogranicze”.

Mieszka i pracuje w Krakowie.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *