MENU

U zbiegu okoliczności – poezja Krystyny Śmigielskiej

13 sierpnia 2019 Comments (0) Views: 104 Czytam, Poezja

Język dotyka duszy – erotyki Małgorzaty Kulisiewicz

Brzask

Wspinam się po meszku ręki,

scałowuję śnieg

z twoich ust.

Oddech przyspiesza,

podchodzę bliżej

i bliżej.

Słońce roztapia

resztki wątpliwości.

Spoglądamy z wierzchołka

na świat odmieniony

na lepsze.

Powracam ciepłym deszczem

na spragnioną ziemię.

 

 

Gramatyka zmysłów

Ty, Ciebie,

język dotyka duszy

ekstazą sylab

kaskadą znaczeń.

Ja, o mnie,

w teatrze cieni

błądzę ku tobie,

aż rozświetli się

wiersz.

Językiem uwodzisz,

czar, piękno.

Scałowuję słone

krople brzmień,

koniuszkiem smakuję

metafory.

Przerzucamy mosty

nad frazami.

Słowem zespoleni,

nieprzemijalni

my.

 

 

Czas kobiety

Ogrody Semiramidy

unoszą się lekko w powietrzu,

poruszają biodrami.

Rzeźbią w skamieniałej pamięci

ażurowe kształty.

Słońce ubiera je

w najmodniejszy fason

nonszalancji,

w której tak im do twarzy.

Są delikatne jak złudzenie,

bo w istocie

są tylko jednym z siedmiu cudów

kształtu kobiety,

pachnącym jak olejek

biblijnej Sulamitki.

 

 

Ona i on. Dopełnienie

Przenikamy ustami

miód

w mlecznych konwiach

ciał.

Smak malin

o brzasku

nas unosi.

Twoje giętkie ciało

jak wykrzyknik

obok mojego uśmiechu.

Piszemy razem lato,

stwarzamy nowy świat.

 

 

Commedia dell’arte

Na szczudłach wyobrażeń,

bez oklasków

wygrywamy nasze role

bez wcześniejszych prób.

Dla niego kostium Pierrota,

dla niej maska Kolombiny,

ktoś inny będzie Arlekinem.

Napisane nasze kwestie.

Choć ich jeszcze nie znamy,

odegramy je bez błędu.

Gdy zapadnie kurtyna,

czy ktoś jeszcze nas wywoła

na bis?

 

 

Zaklęcie

Trzymasz mnie mocno w ramionach,

szept twoich dłoni

zakwita.

Niesieni wirem na trzy pas

tańczymy życie

Nad pięknym modrym Dunajem”.

Zaciera się tło wokół nas,

na wilgotnych wargach

czujemy muśnięcie anioła.

Wiruje piórko

zgubione w tańcu,

opadnie w fale Dunaju,

zanim umrze stara Europa.

Wskrzeszony wiedeński walc

An der schönen blauen Donau”

zawsze trwa.

 

 

Nieczekanie

Intensywny aromat

chmur,

kolorowe oczy kawy

Kropla bólu

rozdziera niebo,

ukradkowe ciepło oczu

nie rozkwitnie.

Zalotne miasto

żegna mnie czule,

piękne jak nigdy.

 

 

Wyobraźnia

U zbiegu rzęs

naręcze chabrów.

Zbiegam ze stoku

kwitnącym potokiem

szczęśliwego zbiegu

okoliczności.

Ja kobieta-zbieg

z szarej rzeczywistości

marzeń.

 

 

fot. z archiwum autora

Małgorzata Kulisiewicz: absolwentka filmoznawstwa i polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorka esejów i recenzji filmowych i literackich, publikacji historycznych, realizatorka reportaży telewizyjnych. Autorka tomików poezji „Inni Bogowie”, „Kot Wittgensteina i inne wiersze” oraz „Ciasteczka z ironią”. Jej opowiadania i wiersze były publikowane w „Helikopterze”, na portalu „Pisarze.pl”, w „Gazecie Kulturalnej”, „Lirydramie”, „Wyspie”, „Dzienniku Polskim”, „Nowych Myślach”, „BregArcie”, „Babińcu Literackim”, „Lamelli”, „Szufladzie.net”, „Poezji Dzisiaj”, „Metaforze Współczesności”, „Akancie”, „Wytrychu”, w „Magazynie Horyzont”, „Whisper of Sofly – Yearly Anthology of Poetry (Vol 2)”, „Contemporary Writers of Poland. On Life’s Path”, na portalu „Spillwords.com” oraz w licznych antologiach i almanachach. Kilkukrotnie zauważona i wyróżniona w konkursach poetyckich. Mieszka w Krakowie.

Tags: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *