MENU
fot. Kasia Sikora Borowiecka

Mastering the Art of Healthy Cooking

jerzy-wozniak-mazur

„Mazur”, czyli fascynujący świat pogranicza mazowiecko-pruskiego

27 kwietnia 2016 Comments (3) Views: 1864 Czytam

Ekfrazy – poezja Danuty Bartoszuk inspirowana obrazami

Marek Langowski - Upadly_aniol_Zagubiona

(do obrazu: Marek LANGOWSKI „Upadły anioł”)

ostatni płomyk zbladł

dziewczynka bez zapałek

gaśnie

przygnieciona mrokiem

 

jeśli upadnie

pozostanie tam na zawsze

przypadkowymi butami

wdeptana w drogę donikąd

 

 

 

 

Boso

(do obrazu: Barbara RABIEGA „Akt pod mostem”)

 

Ktoś jej wywróżył: będziesz wielka,

w gwiazdach los każdy zapisany.

Czekała z jednym pantofelkiem,

drugi zgubiła gdzieś nad ranem.

 

Ciemność, alkohol, droga kręta;

butem rzuciła w kogoś wściekła.

Potem nie chciała już pamiętać,

jak krok po kroku szła do piekła.

 

Szczęście czekało (miała pewność):

z rąk księcia bucik swój odbierze,

Kopciuszek stanie się królewną

wszak w przeznaczenie trzeba wierzyć.

 

Czas mijał, przyszłość tkwiła w mroku,

zginął pantofel nie do pary.

Wódka, papieros – rok za rokiem

traciła szczątki dawnej wiary.

 

Kiedy pod mostem z flaszką stała,

ktoś kopnął zabłąkany bucik.

W pamięci przemknął książę, pałac…

Wiatr o Kopciuszku cicho nucił.

 

Przez twarz zniszczoną przebiegł uśmiech

nikłym wspomnieniem zgasłych marzeń.

W nocnej otchłani wkrótce uśnie.

Może coś jutro się wydarzy.

 

 

 

 

Renata Domagalska - Flamenco. Kokieta.(1)Wielobarwna

(do obrazu: Renata DOMAGALSKA „Flamenco. Kokieta”)

 

pomiędzy czernią a bielą

tańczy poślubiona kolorom

 

mówią – wariatka

gałązką oliwną podsyca dogasające ognisko

bezgwiezdne niebo maluje uśmiechem

 

a ona z czułością przytula

najmniejszą radość

 

późno udomowiła szczęście

 

 

 

Agnieszka Nizegorodcew - Stara_szopadotykając przemijania

(do obrazu: Agnieszka NIZEGORODCEW „Stara szopa”)

 

tak dawno opuściłam tamten dom

 

niewiele wspomnień spogląda ze wzgórza

a ono jakby skarlało

dzikie jabłka jeszcze bardziej cierpkie

stary klon ogrzał obce ściany

zamieniając się w proch jak ty

 

ja też nie stoję w miejscu

choć już nie urosnę

 

tylko zgarbiona szopa poskrzypuje niezmiennie

wciąż nieświadoma że nie wrócisz

 

 

 

Emilia Wółkiewicz - Objęciamiędzy niebem a niebem

(do obrazu: Emilia WÓŁKIEWICZ  „Objęcia”)

 

pod palcami

ciało i krew

więcej ciepła

niż na kartkach brewiarza

 

zachłanne usta

igrają z dniem świętym

głosząc carpe diem

 

 

 

 

Józef Czapski - Para w kawiarniNielirycznie

(do obrazu: Józef CZAPSKI „Para w kawiarni”)

 

Ja nie jestem wcale święta, proszę pana.

Że nieważne? Że pan tylko tak żartuje?

Ale dla mnie ta ironia ciut ograna

i tym razem jej niestety nie kupuję.

 

Pan się smuci? Pan zamiary miał uczciwe?

Ha, strategia niedobrana zbyt szczęśliwie.

Zażegnajmy może konflikt jasnym piwem.

Pan nie pije? Chyba nawet się nie dziwię.

 

Ja uwielbiam bursztynowy płyn od zawsze.

Pana zdaniem nie powinnam się przyznawać?

Abstynentki, według pana, są ciekawsze,

a alkohol to zły nałóg, nie zabawa?

 

Powiem krótko: Żegnam! Nie do zobaczenia!

A więc jednak pan nie wierzył, że nieświęta

i szczerości pan w ogóle nie docenia.

Proszę zmykać i uważać na zakrętach!

 

 

 

Adam Sadura - Brama niebiosoczami misia

(do obrazu: Adam SADURA „Brama niebios”)

 

dawno dawno temu

 

bezbronne spojrzenie pobiegło

ku śpiącej za drzwiami nadziei

 

pod powiekami zwilgotniał krzyk

uciszony bezwzględnym ciężarem

 

nie kochaj tak mocno

 

tato

 

 

Katarzyna Lamik - Mosty powstały aby skracać drogiprzerwany lot

(do obrazu: Katarzyna LAMIK

„Mosty powstały aby skracać drogi”)

 

mury gimnazjum

znudzone szeptami

 

plotki na forach

usnęły zmęczone

legendą wiktorii

 

uciekające

bezpowrotnie piętra

skrzydła z pajęczyn

i skostniały beton

 

już nie gloria

 

 

 

Czaszka z palącym się papierosem - Vincent Van Goghobcy

(do obrazu: Vincent Van GOGH

„Czaszka z palącym się papierosem”)

 

pół wieku

i ani papierosa dłużej

przyszłość uleciała

z przyczajonym intruzem

 

zanim poznałeś jego imię

 

 

 

 

 

edward munch - Popiołygdy zgaśnie płomień

(do obrazu: Edward MUNCH „Popioły”)

 

kiedy każesz zapomnieć

wspólne grzechy

zamknę usta

spłoszonym pocałunkom

w akcie żalu

zetrę uśmiech

z każdej dobrej myśli

 

zanim spłodzisz nie moją córkę

wybłagam u Boga niekochanie

 

 

fot. z archiwum autorki

fot. z archiwum autorki

Danuta Bartoszuk

Urodzona w Olecku w milenium chrztu Polski. Od kilkunastu lat mieszka w Piasecznie koło Warszawy.

Z wykształcenia filolog rosyjski. Pracowała jako nauczyciel, bibliotekarz, tłumacz. Była redaktorem działu poezji w Nowej Gazecie Literackiej. Publikowała w almanachach Wydawnictwa św. Macieja: „Miłość, która zachwyca”, „Almanach literacki wydany dla uczczenia 10. rocznicy narodzin dla nieba Ojca Świętego Jana Pawła II”, „W klatce własnego ego”, „Drapaczka Anioła Stróża”, na stronie NGL oraz na portalach poetyckich. Uczestniczka projektu charytatywnego „Czas kobiety”. W 2015 r. dołączyła do warszawskiej grupy literackiej „Terra Poetica”.

Dumna matka nastoletniego syna.

 

 

 

Tags: , , ,

Komentarze do Ekfrazy – poezja Danuty Bartoszuk inspirowana obrazami

  1. Małgorzata pisze:

    Wiersze pięknie dopowiadające treść obrazu, a raczej będące przemyśleniami, refleksją autorską w określonej chwili. Tak można rozpoznać wyjątkową wrażliwość na „czucie barwy” i treść, którą z sobą niesie forma obrazu- jednym słowem PRAWDZIWA , AUTENTYCZNA MAGIA SŁOWA… Pozdrawiam …

  2. Jarosław pisze:

    Jako odbiorcę zaskoczyła mnie Autorka. Wiersze subtelne, nie narzucają treści, współgrają z obrazem, pisane z wyobraźnią i fantazją akurat na tyle, by nie stracić związku z oryginałem. Brawo !

  3. Maciek. pisze:

    „Dotykając przemijania” poezja malowana słowami……ujmujący…i …”mój” !!!!!! Dziękuje za stworzenie słowami , świata mojego dzieciństa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *