MENU

Bohumil_Hrabal_1985_český_spisovatel_foto_Hana_Hamplová_2

Bitnik znad Wełtawy – Bohumil Hrabal i Beat Generation

1 kwietnia 2016 Comments (0) Views: 1105 Myślę

Czyja krew jest tak naprawdę błękitna?

zhouxuan12345678 / CC BY-SA-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)

Czym jest błękitna krew i czy ona w ogóle istnieje? Czy to tylko frazeologizm utrwalający rozwarstwienie społeczne, zarezerwowany dla tych szlachetnie urodzonych? Niezależnie jednak od tego, czy to arystokraci, czy ofiary srebrzycy, ludzie mają krew w kolorze czerwonym.

Za kolor krwi ssaków odpowiedzialna jest obecna w czerwonych krwinkach metaloproteina, transportująca cząsteczki tlenu do tkanek. Hemoglobina jest białkiem złożonym, zbudowanym z czterech podjednostek. W każdej z nich niebiałkową część hemoglobiny stanowi hem – grupa wiążąca zawierająca jon żelaza Fe2+, utleniany w wyniku dołączania cząsteczki tlenu Odo Fe3+. Jedna cząsteczka hemoglobiny może zatem przyłączać od jednej do czterech cząsteczek tlenu. Powstanie dodatkowych wiązań powoduje dyslokację wiązań już istniejących w cząsteczkach hemu. Zmiana ta wpływa na absorpcję pasma światła widzialnego, dzięki czemu hem nadaje hemoglobinie czerwony kolor, charakterystyczny dla krwi większości zwierząt. Intensywność tej czerwieni zależna jest od ilości cząsteczek tlenu dołączonych do jednej cząsteczki hemoglobiny.

Za przenoszenie tlenu w płynach ustrojowych odpowiedzialne bywają inne metaloproteiny, w tym szczególnie warta uwagi hemocyjanina. Jej cząsteczka zbudowana jest z wielu podjednostek, z której każda zawiera dwujądrowe centra miedziowe. Za wiązanie cząsteczki tlenu odpowiedzialne są kationy miedzi. Obecność właśnie tego jonu metalu wpływa bezpośrednio na kolor płynu, w którym się znajduje. Hemocyjanina w postaci odtlenionej jest bezbarwna, zawiera jony miedzi Cu+. Związanie cząsteczki tlenu utlenia dwa kationy do Cu2+ i jednocześnie wpływa na zmianę koloru hemocyjaniny na niebieski. Metaloproteina ta występuje w organizmach stawonogów i mięczaków, a zatem zraniona ośmiornica „krwawi” niebieską hemolimfą. Podobnie dzieje się z kałamarnicami, mątwami, homarami, a nawet z tarantulami i przede wszystkim ze skrzypłoczami. „Niebieska krew” tych ostatnich jest płynem szczególnie pożądanym, wykorzystywanym do testowania jałowości roztworów czy powierzchni stałych. Krew skrzypłoczy jest wolna od bakterii, a w przypadku jej zakażenia uruchamiany jest system obronny, powodujący zamknięcie pirogenu w skrzep i odseparowanie go od życiodajnego płynu.

Znając już powyższe fakty, można postawić pytanie: co łączy mit z czasów szlacheckich z niebieską krwią stawonogów? Jedno i drugie stanowi o wyjątkowości, przy czym to pierwsze samozwańczo, natomiast drugie – z natury.

 

 

 

Autor: Natalia Łepczyk

Redakcja i korekta: Dorota Bury

________________________

Źródła:

S. J. Lippard, J. M. Berg, Podstawy chemii bionieorganicznej, Warszawa 1998

http://horseshoecrab.org/med/testing.html, luty 2009

 

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *